niedziela, 21 maja 2017

Zdrowie, życie codzienne.

Chciałam napisać coś o modzie ale wypadłam z rytmu. I zamiast wokół mody moje myśli poleciały do chorej córeczki, zwolnienia lekarskiego, nieobecności w pracy/stażu. Kolejny tydzień za mną a córeczka nadal przeziębiona, będę musiała zostać z nią kolejne dni w domku. Z jednej strony mam wyrzuty sumienia, że nie pójdę do pracy/stażu a z drugiej miałabym wyrzuty gdybym do niej poszła. Zdrowie dziecka jest dla mnie najważniejsze, boję się jednak reakcji podwładnych. Bo dziecko to tydzień powinno chorować i ani dnia dłużej, tak to sama widzę. Niestety. Mam  nadzieję że inni jednak inaczej na to patrzą. Bo co mają powiedzieć samotne matki, które nie mają na nikogo liczyć i same zawsze muszą zająć się dzieckiem ? Wiadomo, że dzieci chorują, najczęściej do 5 roku życia. Przynajmniej tak było w przypadku mojej starszej córki. Od roku praktycznie w ogóle nie choruje. Daliśmy jej doustną szczepionkę i od tej pory jest zdrowa. Uważamy jednak, że wyrosła i podanie szczepionki zbiegło się ze wzmocnieniem jej naturalnej odporności. 
    Pamiętam jak sama byłam dzieckiem i sporo chorowałam. Zawsze kończyło się na serii zastrzyków. Gdy wyrosłam to byłam zdrowa niczym ryba i nie chorowałam, aż do momentu, gdy wzięłam pierwszy raz antybiotyki. Od tej pory regularnie chorowałam,. Później przetrzymałam chorobę bez antybiotyków i moja odporność znów wzrosła i przestałam chorować.Teraz staram się zawsze leczyć naturalnymi sposobami.Miód, imbir, czosnek to są moje antybiotyki. A Ty leczysz się naturalnymi sposobami ? Jaki specyfik możesz mi polecić ? 
    Chciałabym Ci też polecić film z trochę innej beczki. Film nosi tytuł "Jedna noc z królem".

Film opowiada historię młodej żydówki, która zostaje uprowadzona do królewskiego pałacu wraz z innymi dziewczynami, z których król miał wybrać nową królową. Dziewczyna urzekła króla i została królową. Sekret jednak tkwi w tożsamości dziewczyny. Jej imię to Hadassach zmienia je jednak na Estera. Tak więc jej mąż nie wie kim jest naprawdę jego żona. Żyjąc z dnia na dzień poznaje pałacowe intrygi, w tym jeden z podwładnych jej męża chcę zgładzić Żydów. Więcej nie napiszę, polecam film w skrócie jest to historia biblijnej Estery.  Lubisz takie filmy, daj znać w komentarzu :).


piątek, 19 maja 2017

Motywacyjnie: jak z pesymisty stać się optymistą ? Powodzenia.

Dziś trochę motywacji. Mianowicie mam zamiar napisać wam pokrótce, jak zostać optymistą.
Nie jest to łatwe zadanie, gdyż za wszystko odpowiadają nasze przekonania, które tworzymy od lat. Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Od razu Rzymu nie zbudowano. Przede wszystkim zacznij zwracać uwagę na swoje myśli. Spróbuj je kontrolować. Tak, dobrze przeczytałeś kontrolować. Spróbuj zmieniać negatywne słowa na pozytywne. Np:

Muszę - Chcę

Zło - Dobro

Zmęczenie - Energia

Litość - Empatia

Zestresowany - Zajęty

Koszmarny - Odmienny

Zrobiłem głupstwo - Próbowałem coś odkryć

Strach - Wyzwanie 

Irytacja - Stymulacja 

Zagubienie - Poszukiwanie 

Jestem samotny - Jestem do wzięcia

To tak na początek, kolejny motywacyjny tekst napiszę o naszych przekonaniach.
Metoda, którą przedstawiłam to wg. mnie metoda przełamywania. Pomaga nam przełamać negatywne myślenie, przekierować nasze myśli z negatywnych na pozytywne. Czy nie wspaniale byłoby nie dawać wyprowadzać się z równowagi z byle głupoty ? W tym może właśnie pomóc Ci stosowanie się do powyższej metody. Pozwoli Ci także zniwelować odczuwanie negatywnych emocji do minimum. Z osoby zmęczonej stać się osobą pełną energii i zapału.

 Teraz zadanie dla Ciebie, zastanów się jakich 3 słów używasz najczęściej gdy jesteś smutny, masz złe samopoczucie. Wypisz te trzy słowa i zamień je w pozytywne. Zabaw się w burze mózgu. Np. Smutek możesz przełamać różowym słoniem. Tak, wiem, że różowe słonie nie istnieją. Przełamuje wzorce ? Przełamuje. Daj znać w komentarzu jak Ci poszło :) :)