czwartek, 3 maja 2018

Luźne przemyślenia 1 (KKW, Czy West oszalał, Alfie Evans, strajk rodziców dzieci z niepełnosprawnością)

Cześć dziś napiszę trochę o świecie popkultury która nie przestaje mnie zadziwiać i o polskiej polityce.. Po pierwsze kampania reklamowa perfum Kim Kardashian, już dawno nie widziałam nic obrzydliwszego !  Bo jak określić zdjęcia jej łona.. Czyżby perfumy pachniały jak jej wagina ? Naprawdę cudownie. Chcę tak pachnieć. Lol. Chyba tylko idiota kupi te perfumy.

Po czasie okazało się, że Kim Kardashian zrobiła odlew swojego ciała i flakon jej nowych perfum imituje jej kształty od pasa w górę. Cuż nadal uważam że nie jest to trafiona kampania. Ja tych perfum nie kupię.. Bo nie chcę pachnieć jak goła Kim, a tym bardziej jak jej wagina. Poza tym przyznam bez bicia że oglądam reality-show jej rodziny. 

Druga sprawa to odpowiedź na pytanie czy małżonek wspomnianej wyżej Kim oszalał. Na co wskazują jego ostatnie wypowiedzi. I tu was pewnie zaszokuje ale rozumiem myślenie Westa. Nie żebym była jego fanką, czy popierała politykę Trumpa ale to o czym mówi ma jak dla mnie sens. Bo np. 400 lat niewolnictwa nie brzmi jak przymus ale jak wybór. 400 lat to szmat czasu żeby się zbuntować itd.. rozumiem jego myślenie. Zdaje sobie sprawę z ogromu cierpienia jakie przyniosło niewolnictwo czarnemu społeczeństwo ale przez te 400 lat można było się zbuntować. A tak słyszy się tylko o symbolicznej ilości buntów, większość murzyńskiej społeczności swoją biernością dawała przyzwolenie na niewolnictwo, na to co ich spotkało.  Tak uważam. To jednak tylko moje zdanie i z góry przepraszam każdego kogo nim uraziłam. Bo jest to kwestia kontrowersyjna.

Trzecia sprawa to śmierć Alfiego Evansa, Z jednej strony strasznie współczułam rodzicom i modliłam się o cud. Z drugiej strony drażniła mnie postawa polskich polityków. Pieprzeni cynicy, w czasie gdy w sejmie strajkują rodzice niepełnosprawnych dzieci oni dają poparcie rodzinie Evansów a biernie przyglądają się walce o godny byt polskich rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Na boga jak tak można. I jakim prawem rodzic który wyjdzie z sejmu już do niego nie wejdzie ? Przecież sejm jest państwowym bytem.. Zbudowanym i utrzymywanym za pieniądze nas wszystkich. Ok, wróćmy do Alfiego, z jednej strony rozumiałam rodziców bo sama jestem matką z drugiej strony rozumiałam szpital. Jednakże jestem osobą wierzącą (w co to już inna kwestia) i skoro siła wyższa/Bóg pozwolił nam odkryć medycynę to powinniśmy ratować tego chłopca. I tak oto w moim rozumowaniu  osoby które na to nie pozwoliły dopuściły się zabójstwa.. 

Poza tym jest majówka, bawcie się dobrze i dajcie znać co was ostatnio wkurzyło  w popkulturze, polityce.

środa, 4 kwietnia 2018

Pasja to sens życia.





Witajcie, dawno mnie nie było. Oddałam się swojej pasji jaką jest cardmaking. Ręczne robienie kartek okolicznościowych. O swoim hobby już wam kiedyś pisałam.. Nie wiem czy wiecie ale od maja będzie można prowadzić "działalność gospodarczą" nierejestrowaną do 1050zł zarobku w ciągu miesiąca. I muszę przyznać że kusi mnie ta opcja. Bo można w ten sposób sprawdzić czy nasz pomysł na biznes ma szansę przetrwania, czy ma sens.. Czasami nie mamy już nic do stracenia i wtedy warto jest zwrócić się ku sobie. Spróbować robić, żyć z tego co się kocha. Ja uwielbiam robić kartki sprawia mi to niewyobrażalną frajdę. Ciągle chodzę pobudzona bo mam tyyyyyyyyyle pomysłów na nowe projekty. Też tak macie ? Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że do cardmakingu jest mnóstwo przydasiów i wszystko kosztuje.. Pamiętam jak zaczynałam. Posiadałam tylko kolorowy blok, biały techniczny z którego robiłam bazę pod kartki, klej i nożyczki. I jakoś sobie radziłam. Zauważyłam że im więcej przydasiów zaczęłam posiadać tym mniej frajdy zaczęło sprawiać mi moje hobby. Ostatnio to się zmieniło bo znów zaczęłam robić proste projekty, pobudzające moją wyobraźnie. A im prościej tym, moim zdaniem, lepiej :-) Dajcie znać, czy podobają się wam moje projekty.