środa, 26 października 2016

Nie straszna nam Jesień - dzieje się .

Jesień zagościła w naszym, pięknym kraju na dobre. Liście spadają z drzew a wraz z nimi ziemia zaczyna mienić się kolorami. Bardzo lubię Jesień mimo komercyjnej otoczki przemijania. Pora ta pozwala mi się zatrzymać, ocenić przemijający rok i wziąć się do działania jeżeli podsumowanie wypada słabo.

W ciągu zeszłego tygodnia, uszyłam spódnicę z gumką, prostą, obcisłą bez koła.. Koło jest b.modne, wolałam jednak zacząć od czegoś prostszego, poza tym spódnica jest DIY z koszuli, której już nie noszę. Uszyłam także poduszeczkę do łóżeczka mojej ślicznotki, i woreczek. 

Czas leci nieubłaganie więc wzięłam się też za robienie kartek świątecznych. Będę wystawiać je na allegro, ale w tym roku także pragnę obdarować nimi parę osób, w tym dzieci z domów dziecka. Kartki są b.prostę, inspirowała mnie moja starsza córka, która mi pomaga :). Misie też się szyją, poświęcę na to ten tydzień. Więc można się spodziewać wysypu misi po weekendzie.


Jesień sprzyja także zabawom na dworze, staram się namawiać moje pociechy do aktywnych zabaw. W co można się bawić z dziećmi w wieku 5 i 2 lat ? My stawiamy na chowanego i raz dwa trzy babajaga patrzy. 

Pierwsza zabawa polega na tym, że jedna osoba kryję a reszta się chowa. Czyli: jedna osoba pozwala się ukryć reszcie i np. u nas wygląda to tak, że ta osoba mówi "Zapałka, zapałka dwa kije kto się nie schowa ten kryje 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 Szukam" I szuka reszty, która się chowała. 

Druga zabawa polega na tym, że jedna osoba stoi z przodu odwrócona tyłem do reszty i mówi "Raz, dwa, trzy baba jaga patrzy" i w momencie, gdy kończy mówić, odwraca się do nich. Reszta dzieci biegnie do baba jagi, w momencie gdy baba się odwraca dzieci zastygają w bezruchu. Te które się ruszy wraca na koniec. Zabawa się kończy gdy jakieś dziecko dobiegnie do baby i ją dotknie. Wtedy to ono staję się babą.

Czyli u nas, jak najwięcej ruchu, a wy w co się bawicie w te jesienne dni ?

7 komentarzy:

  1. My założyłyśmy pamiętnik pięknych chwil i codziennie Lenka go wypełnia. Poza tym zbieramy dary jesieni i tworzymy z nich cuda, które później zdobią komodę na przedpokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też aktywnie, mam w domu bardzo aktywnego malucha i nie da się z nią nudzić ;)

    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. W zależności od humorów :) w domu wygrywa miękka piłka z Ikei ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas leje, a my póki co siedzimy w domu bo zrobiło się chorobowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. JA to spacery, jeżeli nie jest bardzo mokro to plac zabaw. Masz fajnie bo na wsi jesteś, my nawet podwórko mamy zagracone. Latem Nine puszczam do ogrodu, ale teraz jakoś nie, może czas to zmienić? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh tak jesień mamy przepiękną ;-) A co do aktywności to staramy się chodzić jak najczęściej na spacery a kiedy tatuś ma wolne jeździmy na różne wycieczki :-D Nie mogę się doczekać takich wspólnych zabaw na podwórku ;-) Póki co Blanka jeszcze jest za malutka :-* Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia kartek, misiów i spódniczki :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas spacery wózkiem jeśli chodzi o te na dworze. A w domu maskotki i ganianie na czworaka za piłkami :P

    OdpowiedzUsuń