sobota, 21 stycznia 2017

Co w trawie piszczy. Czyli co u mnie słychać.

Chciałabym aby oxinspirationxo było miejscem gdzie można znaleźć wszystkich ciekawych twórców, artystyczne miejsca, ludzi w sieci. Ostatnio dałam ogłoszenie w grupie  Biznes, blogowanie i marketing dla kobiet. Poszukiwałam osób, które prowadzą blogi o kulturze, sztuce szeroko pojętej. Odzew był dla mnie b. zaskakujący, sporo osób się zgłosiło.Mam nadzieję, że wywiady przypadną Ci drogi czytelniku do gustu. Sama uwielbiam poznawać nowych ludzi, ich historię, marzenia. Przybliżać Ci czytelniku ludzi o artystycznym zacięciu.

Za oknem nadal śnieg. Z czego się niezmiernie cieszę, gdyż w poprzednich latach nie było za dużo śniegu. Moje dziewczynki nie poznały go za dobrze. Teraz śmigamy na sankach, ślizgamy się na butach :) Radości co niemiara. I wszystko byłoby ok, gdyby nie towarzystwo jakie spotykamy na górce. Dzieci w szkolnym wieku, podstawówka bo licealnego wieku im nie dam. Przeklinają. Nie wiem jak zwrócić im uwagę. Sami w domku nie klniemy i nie chcę aby moje kruszynki przebywały w otoczeniu, gdzie lecą k*** itd. Niestety nie jestem w stanie ich uchronić przed takimi sytuacjami. Szkoda mi tych dzieci. Pamiętam jak sama chciałam być dorosła i myślałam, że jak się podmaluję, zapalę papierosa, przeklnę to będę cool. Hahaha jak masz chęć to teraz możesz się ze mnie pośmiać. A teraz chętnie bym czasami wróciła do wieku dziecięcego, szkolnego gdzie jedynym obowiązkiem była nauka. Pomarzyć dobra rzecz :)

Ostatnio sporo czytam, znaczy sama nie zważam na ilość ale na jakość książek. I z tą jakością to chyba kiepsko. Autorzy idą na ilość stron. Czy może ktoś z Was również to zauważył, że ciężko spotkać teraz książkę, która miałaby mniej niż 400-600 stron ? Do tej pory przeczytałam 4 książki w tym trzy miały po te 400-600 stron. Masakra jakaś. Jeszcze pal licho jak autor ma talent i pięknie maluje słowem. Jednak grafomaństwa jest więcej niż wybitnych pisarzy. Co widać po ilości blogów w sieci :D I nie żebym miała się za lepszą, też jestem blogerką i w moim mniemaniu grafomanką haha.



2 komentarze:

  1. Podziwiam ludzi tworzących torty :) Raz do roku robię dla córki i mam serdecznie dość, nie dość, że człowiek się napracuje jak nie wiem co to raz dwa i nie ma jego "dzieła"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale dziecko przynajmniej ma wspomnienia na lata :)

      Usuń