wtorek, 6 lutego 2018

Kochanie przez czytanie.

Czasami są takie dni, że ciężko jest nam cokolwiek napisać. Ja tak miałam wczoraj. Siedziałam nad pustym postem i nic. Nie żebym nie miała tematów, broń boże ale weny brak. Dzisiaj jednak przychodzę do was ze wspaniałą akcją #kochanieprzezczytanie. Akcję zapoczątkowała save the magic moments oraz klub książki #przeczytajipodajdalej.
Jest to kampania społeczna, której celem jest promowanie codziennego czytania dzieciom. Nikt nas chyba przekonywać nie musi co daje takie czytanie dzieciom. Jednak jeżeli nie wiesz, to zachęcam do przeczytania mojego posta na temat "Książki - dlaczego warto się z nimi zaprzyjaźnić". Akcja ta polega na tym, że przez 28 dni 28 blogerek będzie przybliżało nam swoje ulubione książki jakie czytają dzieciom. Ja sama lubię czytać dzieciom, czasami kiedy mi się nie chcę a bywają takie dni, to dziewczynki nie dadzą mi spokoju dopóki im nie przeczytam.. Moje perełki nawet udają, że same czytają. Przesłodki widok. 

Starsza aktualnie zaczytuje się w serii książek "Nela mała reporterka", a młodsza uwielbia bajeczki o wróżkach. Nie mam nic przeciwko ich upodobaniom bo wiem, że seria o Neli to bardzo mądra pozycja, dziecko poznaje razem z nią świat. Znowuż mój maluszek dopiero kształtuje swoją wyobraźnie i takie fantastyczne bajki dobrze na nią oddziałują. 

Sama aktualnie czytam sagę pewnej brazylijskiej rodziny "Spotkamy się pod drzewem Ombu". Książka z początku jest dosyć ciężka, ale po 100 stronach już spokojnie się orientujemy kto kim jest. I wtedy czyta się ją dużo łatwiej. Pozycja ta opowiada o zakazanej miłości między najbliższym kuzynostwem.. Główna bohaterka zachodzi w ciąże ze swym kuzynem. Co dla jej rodziny jest wielką hańbą. Wysyłają ją za granicę, przewrotny los jednak sprawia, że po latach będzie musiała wrócić do swojego rodzinnego kraju. Więcej szczegółów opiszę gdy będę recenzować tę książkę

A ty co teraz czytasz ? Co czytasz ze swoimi dzieciaczkami ?

4 komentarze:

  1. Popieram, bardzo fajna akcja :). My obecnie czytamy Kubusia Puchatka, bo dostaliśmy serię książeczek. :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój braciszek raczej jego żona czyta brzechwę o ile się nie mylę. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoich dzieci nie mam, ale czytanie to bardzo fajny sposób wspólnego spędzania czasu. Popieram takie akcje :)

    OdpowiedzUsuń